Podczas II wojny światowej, podczas kampanii na Sycylii, generał George S. Patton otrzymał pilną wiadomość od jednego ze swoich dowódców na linii frontu.

Było na nim napisane: „Pilne! Jesteśmy pod silnym atakiem Niemców. Okopujemy się i będziemy próbować utrzymać nasze pozycje”.

Patton szybko zebrał wszystkie informacje wywiadowcze (informacje i dane) dotyczące niemieckiego ataku i sił własnego dowódcy.

Patton przeanalizował rozpaczliwą sytuację, korzystając z dostarczonych danych. Ze swojej znacznie szerszej perspektywy i ogromnego doświadczenia na polu bitwy, Patton natychmiast wydał rozkaz z powrotem swojemu dowódcy na linii frontu:
„Nie okopuj się i nie zatrzymuj swoich pozycji. Rozkazuję natychmiastowy, pełny atak na lewą flankę Niemców.

Patton czekał prawie całą godzinę bez odpowiedzi. Następnie Patton wydał kolejny komunikat:
„Pilne! Potwierdź otrzymanie i wykonanie mojego poprzedniego ZLECENIA ATAKU NATYCHMIAST.”

Patton znowu czekał, ale tym razem tylko 15 minut i nadal brak odpowiedzi.

Wściekły, Patton i jego sztab szybko wskoczyli do jeepa dowodzenia i rzucili się na linię frontu, gdzie zastał swojego dowódcę i żołnierzy „okopanych”, desperacko próbujących utrzymać pozycję, będąc pod zaciekłym atakiem Niemców.

Oddziały Pattona ponosiły ciężkie straty (setki zostały już zabite lub ranne), a sam Patton mógł z łatwością zostać zabity. Patton krzyczał na dowódcę, dlaczego jego ROZKAZ ATAKU nie został natychmiast wykonany.

Młody dowódca powiedział do Pattona: „Proszę pana, nie mogłem wykonać pańskiego rozkazu. Tutaj możesz zobaczyć poważną sytuację. Jesteśmy pod ciężkim ostrzałem. Bierzemy ciężkie straty. Zaatakowanie teraz byłoby samobójstwem. Nie będę prowadzić ludzi na ich rzeź”.

Patton był wściekły. To była niesubordynacja: niepodporządkowanie się bezpośredniemu rozkazowi. Ukarany przez sąd wojenny.

Patton natychmiast zwolnił mężczyznę z jego dowództwa i cytuje się, że powiedział: „Twój zwolniony! Twoi ludzie są teraz zabijani, idioto.

Zwrócił się do następnego rangą oficera i powiedział: „Teraz dowodzisz. Bezpośrednio pod moim dowództwem. Poprowadźmy tych ludzi do zwycięstwa, a jeśli nie, niech nikt nie wróci żywy”.

W ciągu kilku minut Patton, pod swoim silnym, pewnym i zdecydowanym przywództwem, wraz ze swoim nowo mianowanym młodym dowódcą, zmusił cały korpus do pełnego ataku na lewą flankę Niemców, gdzie wywiad Pattona powiedział mu, że Niemcy są podatni na ataki.

Zdumiewająco i prawie cudownie, w niewiele ponad godzinę, oddziały Pattona całkowicie unicestwiły Niemców. Inteligencja była w 100% poprawna. Niemcy pozwolili, aby cała ich lewa flanka była całkowicie niestrzeżona.

Największym cudem było jednak to: ludzie Pattona ponieśli mniej niż 12 ofiar (rannych, żaden nie zabity) podczas całego ataku, w porównaniu z ponad 300 setkami amerykańskich żołnierzy zabitych i rannych podczas „okopywania” i „zatrzymywania pozycji”.

W tej historii jest wiele moralności i lekcji.

Jedna jest taka: kiedy „Senior” z dużo szerszą perspektywą, większym doświadczeniem i znacznie większą „inteligencją” (informacje i dane, do których możesz nie mieć dostępu), wydaje rozkaz, OBEJRZYJ TO.

NIE podążasz za zamówieniem, ponieważ jesteś:

  • Myślenie, że „ratujesz swoich ludzi” lub „trzymasz swoje stanowiska” to dobre intencje
  • Myślenie, że „chronisz” to, co mamy, jest dobrym motywem
  • Obawa przed tym, „co może się stać złego”, a więc myślenie „lepiej NIE postępować zgodnie z tym nakazem”, jest wzniosłą i szlachetną drogą do podjęcia
  • Myślenie „Wiem więcej niż osoba dająca mi zamówienie. Ja, a nie ON, wiem, co jest najlepsze”, można czasem założyć, opierając się na twoim punkcie widzenia

Ale żaden z nich nigdy nie jest ważny. ZAWSZE wykonujesz polecenia, lub PRZYNAJMNIE poinformuj osobę, która je wykonuje, że nie masz pewności, że należy je wykonać, aby wiedziała, że ​​jego zamówienie NIE jest realizowane!

Faktem jest; jednak zawsze powinieneś wykonywać rozkazy, ponieważ i tak nigdy nie możesz tego „nie mylić”. Lepiej postępować zgodnie z wydanymi rozkazami, nawet jeśli się nie powiedzie. Niektóre okażą się „katastrofalne”. Ale mimo to, kiedy rozkazy pochodzą z „natchnienia”, te katastrofy, jeśli się zdarzają, mają „być” dla większego dobra wszystkich.

Historycznie jednak, kiedy rozkazy SĄ wykonywane, nawet jeśli „wydają się” niemądre, kiedy pochodzą od „zainspirowanych i podłączonych do eteru” przywódców, przez większość czasu osiągną oszałamiający sukces.

„Master Strokes” geniuszu, jak nazywał je mój przyjaciel.

Wszyscy wielcy przywódcy są także świetnymi „naśladowcami” otrzymywanych rozkazów. Wszyscy wielcy nauczyciele są zawsze świetnymi uczniami. Jeśli jesteś świetnym uczniem i lojalnym „naśladowcą”, który wykonuje „rozkazy”, będziesz także świetnym liderem i będziesz cieszyć się WIELKIMI sukcesami.

Jako post scriptum: Patton nigdy nie miał dowódcy, którego zwolnił i zdegradował, otrzymując sąd wojenny. Patton zawsze wierzył, że ludzie uczą się na swoich błędach. Patton powiedział kiedyś: „Wszystko, co wiem teraz, gdy jestem na szczycie, nauczyłem się, gdy byłem na dole”.

NAJLEPIEJ uczy się, gdy sami popełniają błąd i muszą radzić sobie z konsekwencjami.

Później w wojnie Patton dowodził słynną Trzecią Grupą Armii w Europie. Kiedy Niemcy rozpoczęli zmasowany kontratak (znany jako ofensywa w Ardenach lub Bitwa o Ardeny), Patton został wezwany przez JEGO dowódcę, generała Eisenhowera.

Eisenhower wydał PILNY rozkaz wszystkim generałom w pobliżu niemieckiego kontrataku. Niemcy otoczyli francuskie miasto Bastogne i skierowali się do portu w Antwerpii, przecinając siły alianckie na pół i niszcząc całe alianckie linie zaopatrzenia. 101 Dywizja Powietrznodesantowa również została uwięziona w Bastogne.

Gdyby Niemcy zajęli miasto, Niemcy faktycznie mogliby odwrócić losy wojny! To była GŁÓWNA sytuacja awaryjna. Stawką był wynik wojny. Niemcy MOGĄ wygrać wojnę, jeśli ich ofensywa nie zostanie zatrzymana i zatrzymana TERAZ!

Eisenhower rozkazał swoim generałom natychmiast zaatakować Niemców w Bastogne, uratować 101 Dywizję Powietrznodesantową i zatrzymać niemiecki marsz do portu w Antwerpii.

Każdy generał, w tym legendarny brytyjski feldmarszałek Montgomery, powiedział, że niemożliwe jest przeniesienie wojsk tak daleko, tak szybko i dotarcie do Bastogne. Wykonanie takiego manewru zajęłoby tygodnie lub więcej. To była zima. Były duże burze śnieżne. Mężczyźni już walczyli. Oddziały były zbyt rozrzucone. Nie mieli gorącego jedzenia, a jedzenie było bardzo ograniczone. Dostawy były bardzo ograniczone. Nie było posiłków. Przepraszam za wymówką.

Wszyscy zgodzili się, że wykonanie takiego rozkazu spowoduje ogromne straty i będzie katastrofą. Było to niemożliwe do zrealizowania.

Patton, na tym spotkaniu ze wszystkimi innymi generałami, bez wahania powiedział, że wykonałby podane rozkazy i zaatakował 3 dywizjami w ciągu 48 godzin!

Wszyscy w pokoju sapnęli! To, co mówił Patton, było po prostu fizycznie niemożliwe do zrobienia.

Siły Pattona były już w poważnym ataku na wschód. Jego oddziały znajdowały się dalej od Bastogne niż jakikolwiek inny oddział generała, który był znacznie bliżej. Ludzie Pattona walczyli bez przerwy od tygodni. Byli zmęczeni i ledwo zostali nakarmieni. Musieliby wyjść z poważnego ataku, skręcić o 180 stopni i przebyć 100 mil w burzy śnieżnej, bez gorącego jedzenia i bez odpoczynku przez kilka dni.

Komentarz był niemożliwy, nawet ze strony Eisenhowera. Zakładał, że Patton zaoferuje tylko pewne „wsparcie” dla ataku kilka tygodni po tym, jak jeden z pozostałych generałów, mający znacznie bliższe oddziały, podjął się tego zadania.

Patton jest cytowany, jak mówi: „Za to nam płaci się, proszę pana, za wykonywanie rozkazów i robienie niemożliwego. Właściwie, sir, słowo niemożliwe jest dosłownie napisane: jestem możliwy! Wypełnię twoje rozkazy, bo tak robi dobry żołnierz i zaatakuję 3 dywizjami w 48 godzin.

Patton natychmiast wydał rozkazy swoim żołnierzom. Jak na ironię, przez los lub przeznaczenie, jedna z tych 3 dywizji, które otrzymały rozkaz wykonania tego niemożliwego zadania, miała w swoich szeregach zdegradowanego byłego dowódcę, którego Patton wystrzelił na Sycylii ponad rok wcześniej. Patton odmówił wydania mężczyźnie sądu wojennego, więc nadal pełnił służbę. Ten człowiek był teraz niższym rangą oficerem czołgów.

Po usłyszeniu tych rozkazów ten młody zdegradowany oficer przejął „faktyczne” dowództwo całej dywizji i NATYCHMIAST poprowadził oddziały na północ, do Bastogne. Zabrał swoją jednostkę do Bastogne daleko przed innymi oddziałami. Był PIERWSZYM, który zaatakował wroga.

Niemcy mieli najlepszy, największy czołg na polu bitwy, budzący postrach czołg King Tiger. Amerykanie mieli mały, bardzo gorszy czołg Sherman, który nie mógł się równać z Tygrysem. Jednak ten oficer czołgu ZAATAKOWAŁ Niemców, mimo że miał silną przewagę uzbrojenia.

Jego śmiały atak oszołomił Niemców i zaskoczył ich.

Niemcy, nie wiedząc, jak duży był ten atak, czy atak był ciężki artylerią, czy małymi czołgami, zostali przygwożdżeni i zatrzymani na prawie 24 godziny. Wystarczająco dużo czasu, aby reszta dywizji przybyła i wkroczyła do bitwy… i unicestwiła siły niemieckie.

Ten oficer czołgu osobiście powstrzymał natarcie Niemców swoją małą jednostką pancerną! I… we wszystkich jego zbiornikach skończyła się benzyna! Był prawdziwym bohaterem.

Po wojnie został osobiście odznaczony przez generała Pattona Medalem Walecznych za wybitne męstwo. Jego bohaterskie czyny odegrały kluczową rolę w uratowaniu całej 101. Dywizji Powietrznodesantowej, uratowaniu Bastogne i zatrzymaniu niemieckiego natarcia.

Rozważ te rzeczy i pomyśl o wielu innych „lekcjach” z tej historii Pattona, w tym: wykonywanie rozkazów; lojalność; ufając swojemu przywództwu; dawanie ludziom drugiej szansy; zwalnianie ludzi w razie potrzeby; przejęcie kontroli nad sytuacją, gdy jest to konieczne; uczenie się na własnych błędach; przeznaczenie i los; i wiele więcej.

Ktoś mógłby zapytać: „A co, jeśli mój „dowódca” w życiu jest w rzeczywistości idiotą, a wiem, że jego rozkazy wszystko zrujnują i będą katastrofalne?”

Z pewnością tak może być. Ale skąd wiesz na pewno?

Jeśli wykonujesz rozkazy z pełną lojalnością, zawsze będziesz nagradzany przez Wszechświat (Boga)… na więcej sposobów, niż możesz sobie wyobrazić! I tak nigdy nie może się nie udać. Na dłuższą metę i na wielką skalę wszystko zawsze będzie działać dla największego dobra wszystkich.

Bądź nieustraszony. Miej wiarę. Wykonywać rozkazy.

Jeszcze jeden ważny punkt. W życiu, w przeciwieństwie do wojska, TY możesz wybrać swojego mentora, swojego „GURU”, swojego przywódcę lub swojego nauczyciela.

Jeśli więc nie ufasz w 100% osobie, którą „śledzisz”, po prostu ZNAJDŹ KOGOŚ INNEGO DO OBSERWACJI.

W przeciwnym razie WYKONAJ rozkazy, wykonuj je w pełni z entuzjazmem i pewnością siebie oraz pozwól, aby sprawy potoczyły się tak, jak chcą, nawet jeśli nie jest to najlepsze, co TY uważasz za najlepsze. To, co dzisiaj wydaje się „złe”, w niedalekiej przyszłości okaże się największym błogosławieństwem dla Ciebie i wszystkich zainteresowanych. Dzieje się tak, gdy „wierzysz” w swoje przywództwo i w siebie.

Dużo miłości,
Twój przyjaciel

Category
Tags

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.