Tak wiele osób pyta o „wczesny trening”. Ludzie chcą wiedzieć, w jaki sposób zostaliśmy „wytrenowani” w sztukach mistycznych, tajnikach manifestowania swoich pragnień, zarabiania pieniędzy i mojej drodze do Oświecenia prowadzącego do ostatecznego spokoju wewnętrznego.

Moja osobista ścieżka jest w większości nieistotna, ponieważ dotyczy twojej podróży. Twoja ścieżka będzie i powinna być inna niż moja. Twój pierwszy krok będzie prawdopodobnie inny niż mój pierwszy, ponieważ wszyscy zaczynamy w różnych „punktach”.

Nawet jeśli twój pierwszy krok był taki sam jak mój, twój następny krok prawdopodobnie będzie inny niż mój, ponieważ obaj postępowalibyśmy z różnymi prędkościami i w różnych kierunkach.

Dlatego „pierwsza książka do przeczytania” każdego z nas jest zwykle inna.

Dlatego też stworzyłem Twoje życzenie jest Twoim rozkazem; Kurs mistrzowski sukcesu; oraz The Science of Personal Mastery Courses. Każdy z nich zaczyna się w miejscu, w którym „większość” ludzi może zacząć. I postępują po pewnym nachyleniu i na ścieżce, która będzie rezonować z „większością” ludzi.

Są one najbardziej zbliżone do „zindywidualizowanego” programu szkoleniowego podanego ci przez kogoś, kto cię „zna”.

Od urodzenia interesowałem się „Materialnym sukcesem”, osiągnięciami i tym, jak ludzie manifestowali swoje pragnienia. Jednak tak naprawdę nie obchodziły mnie pieniądze ani rzeczy. Moją PRAWDZIWĄ pasją było duchowe „Oświecenie” i moc „Umysłu”.

Więc przyszedłem na ten świat „prosząc” Wszechświat o odpowiedzi.

Zapytaj, a otrzymasz. Zapytaj, a otrzymasz.

Tak więc mój trening rozpoczął się na początku lat 70-tych, kiedy Wszechświat wprowadził w moje życie mojego „wujka”.

Termin „wujek” może być użyty do zgrubnego opisania mentora, nauczyciela, doradcy lub doradcy.

Ale tak naprawdę określenie to dokładniej opisuje kogoś, kto jest „przewodnikiem”, tym, który rozprasza ciemność i otwiera oczy na prawdę.

Twój „wujek” pomaga „przebudzić” cię ze „snu” i ożywić twoją wewnętrzną energię i moc.

Twój „wujek” pomaga ci „widzieć”, samodzielnie realizować i poznawać, odkrywać i doświadczać rzeczy samemu.

Twój „wujek” pomaga wydobyć z ciebie to, co już tam jest.

Na wschodzie taka osoba byłaby nazywana „Guru” lub „Mistrz”.

Mój „wujek” nie był miliarderem ani nikim „specjalnym”. Był Amerykaninem pochodzenia irlandzko-niemieckiego. Wyglądał na normalnego faceta pod każdym względem. Ale jeśli byłeś „gotowy”, mógłbyś zobaczyć poza pozorami i „wyczuć” jego „aurę”, jego „energię” i jego absolutną całkowitą „wiedzę”.

Był członkiem „Bractwa”, międzynarodowego „Tajnego Towarzystwa”, którego członkami są jedni z najbogatszych, najpotężniejszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie (prawie wszyscy członkowie grupy „Bilderberg” są członkami Bractwa ).

Moje początkowe szkolenie było bardzo proste. Kazano mi czytać pewne książki.

Te książki obejmowały te napisane przez Wallace’a Wattlesa (w tym The Science of Getting Rich ); Charles Haanel (w tym The Master Key syste m ); Neville’a; Waltera Russella; Napoleona Hilla i kilku innych autorów.

Pierwsze 4 książki, które kazano mi przeczytać na początku mojego „treningu”, obejmowały:

  • 28-dniowy program Jogi Richarda Hittlemana (opublikowany w 1969)
  • Przewodnik Richarda Hittlemana do medytacji jogi (opublikowany w 1969)
  • Tajemnica światła Waltera Russella (napisana w 1947)
  • See You at the Top autorstwa Zig Ziglar (moja książka nosiła pierwotnie tytuł Biscuits, Fleas and Pump Handles)

Wszystkie te 4 książki są DOSKONAŁE i gorąco zachęcam do ich przeczytania. W tym roku przeczytałem te książki ponownie, w nowej jednostce czasu. Jeśli je przeczytasz, dowiesz się informacji o sukcesie i wewnętrznym spokoju przedstawionych w sposób, który może Ci współgrać.

Kiedy zapoznałem się z tymi książkami na początku lat 70-tych, zacząłem rutynowo (choć nie codziennie) wykonywać pozycje jogi.

Zacząłem też medytować. Początkowo medytowałem codziennie. Przez lata przechodziłem przez okresy, w których mediowałem 2 lub 3 razy dziennie po 1-2 godziny za każdym razem. W niektóre dni medytowałem przez 4-5 godzin bez przerwy. Były też inne okresy, w których nie wykonywałem żadnych formalnych sesji medytacyjnych, ale raczej „medytację w ruchu” przez cały dzień (technikę, której nauczyłem się od „Mistrza”, do którego wprowadził mnie mój „Wujek”).

Zacząłem też „modlić się” (więcej na ten temat później).

Swoją postawę ukształtowałam na podstawie książki Zig’a Biscuits, Fleas and Pump Handles (później przemianowanej na See You At The Top ).

Moja intelektualna „wiedza” o tym, jak działa Wszechświat początkowo, pochodziła z prac Waltera Russella. Jego książki są BARDZO trudne do przeczytania i zrozumienia. Musiałem znaleźć wiele słów, których znaczenia nie znałem, kiedy czytałem jego książki. Musiałabym czytać zdania w kółko, próbując zrozumieć, co chciał powiedzieć.

Jego styl pisania był dla mnie trudny do uchwycenia. Dla większości ludzi jego książki staną się „nad głową” lub będą tak zagmatwane, że będą sfrustrowani lub będą ciągle mówić do siebie „co to znaczy?”

Ale mimo to czytanie ich jest przydatne, ponieważ to, co czytasz, jest zasiane w twoim umyśle jako „nasiona”, które później wykiełkują.

Moje początkowe szkolenie obejmowało również otrzymanie „procesów”, które można faktycznie wykonać w prawdziwym świecie. Ponadto „polecono” mi być uważnym i świadomym i zawsze spisywać swoje obserwacje i spostrzeżenia. Miałem od czasu do czasu zgłaszać się do mojego „wujka”, aby podzielić się swoimi spostrzeżeniami i nową wiedzą.

Zostałem również „wtajemniczony”, otrzymując coś, co na Wschodzie nazywa się „Shaktipat” (więcej o tym później).

Moja „świadomość” rosła i rosła, gdy przechodziłem przez ten protokół treningowy.

Jedną z zasad, które dał mi mój „wujek”, było zachowanie tego „treningu” dla siebie. Gdybym komuś powiedział o moim „treningu” albo o nim, albo o którejkolwiek z posiadanych umiejętności poznawczych, albo o nowej „wiedzy”, którą nabywałem, wszystko natychmiast by się zatrzymało.

Więc po prostu cieszyłem się moimi „doświadczeniami” i zachowałem wszystko dla siebie. To było tak, jakbym miała specjalne okulary, które pozwalały mi „zobaczyć” to, czego inni nie mogli zobaczyć.

Powyższe 4 książki obejmują 4 podstawowe ścieżki do „sukcesu” i „oświecenia” (jest jeszcze kilka ścieżek, takich jak bezinteresowna służba lub ścieżka „działania/karmy” oraz ścieżka oddania, która polega na życiu w stanie wdzięczności i wdzięczność znana w grupach chrześcijańskich jako wielbienie i wielbienie „Boga” z całkowitym oddaniem).

Książka o jodze nauczyła mnie postaw fizycznych i oddychania, które pomagają odblokować kanały energetyczne, czyniąc człowieka bardziej świadomym i zwiększając wewnętrzną moc. Jest to ścieżka fizyczna i najpierw zajmuje się ciałem.

Książka medytacyjna nauczyła mnie, jak wyciszyć umysł, stać się bardziej świadomym i być w teraźniejszości oraz poruszać energią swoją wolą lub intencją, w ten sposób trenując umysł. To jest ścieżka „medytacji”. Zajmuje się przede wszystkim umysłem.

Książka Tajemnica Światła zajmuje się intelektualnym aspektem działania Wszechświata i może pomóc doprowadzić do ostatecznego wyzwolenia poprzez wiedzę i zrozumienie (w przeciwieństwie do osobistego doświadczenia, którego umysł nigdy nie może wyjaśnić ani zrozumieć). To jest ścieżka „intelektualna” lub „myśląca”. Zajmuje się przede wszystkim „intelektem” (nie umysłem).

Książka Ziga działa z twoim obecnym nastawieniem i tym, jak „odpowiadać” zamiast „reagować” na sytuacje życiowe. Uczy być pozytywnym, widzieć jasną stronę rzeczy, wierzyć w siebie, brać odpowiedzialność, być cnotliwym i podejmować kroki, które przynoszą rezultaty.

Jest to zazwyczaj ścieżka „uczucia”. Ścieżka uczuć naprawdę opiera się na „miłości” i współczuciu wobec wszystkich ludzi i rzeczy, a także na praktyce przebaczania.

Książka Ziga obejmuje również niektóre techniki, metody i strategie, które trzeba „wykonać”, takie jak „jak” wyznaczać cele. Jest to zatem również ścieżka „działania”.

W sumie książka Ziga opisuje twoje „nastawienie”, jak wchodzić w interakcje w świecie fizycznym i z innymi oraz co „zrobić”, aby osiągnąć swoje cele i być szczęśliwym.

Przez lata zgłębiałem każdą z tych 4 ścieżek, studiując tysiące książek, słuchając tysięcy audio, oglądałem tysiące filmów, uczęszczałem na tysiące wykładów, seminariów i warsztatów, angażowałem się w wiele „kursów” na żywo i korespondencyjnych, i wykonując dziesiątki tysięcy godzin procesów.

Wszystkie te rzeczy ostatecznie pozwoliłyby mi w pełni doświadczyć „poznania” każdej z tych „ścieżek”.

Z czasem zyskałbym ogromny wgląd w różne aspekty każdej ścieżki z tego, czego się „nauczyłem”, ale PRZEDE WSZYSTKIM poprzez moje osobiste poznanie i doświadczenia.

Wgląd i „wiedza” nie pochodzą z nauki książek, studiów intelektualnych, wiedzy akademickiej ani nawet powtarzalnych czynności lub rytuałów. Wszystkie te rzeczy mają na celu przyniesienie czyjejś świadomości „doświadczenia”, przebudzenia.

To właśnie „doświadczenie” prowadzi osobę do „wiedzy”. Kiedy „zasłona zostaje podniesiona” i widzisz i doświadczasz PRAWDY, pojawia się pełna całość, zrozumienie i jedność. Wtedy wiesz, kim naprawdę jesteś. Wtedy „masz wszystko”. To jest coś niewysłowionego. Jest poza wszelkim ludzkim zrozumieniem i zrozumieniem, ponieważ jest poza ciałem i umysłem.

Później odkryłem, że studiowanie wielu ścieżek w tym samym czasie było wyjątkowe. Większość ludzi w przeszłości poświęcała większość czasu i energii tylko jednej ścieżce, ponieważ ogólnie jedna ścieżka najbardziej rezonowała z daną osobą.

Ze mną rezonowało wiele ścieżek, w tym ścieżka oddania, bezinteresowna służba i ścieżka „działania”/działania/karmy (dawanie).

Idąc w swoją podróż w kierunku „Sukcesu”, w kierunku spełnienia swoich marzeń, znalezienia wewnętrznego spokoju, szczęścia i błogości, których wszyscy ostatecznie szukamy, wybierz ścieżkę lub ścieżki, które rezonują z Tobą.

Bądź otwarty. Bądź umiejętny. Bądź otwarty. Bądź elastyczny ze swoimi „przekonaniami”.

Co najważniejsze, ciesz się podróżą. Pamiętaj, podróż jest nagrodą!

Ludzie zawsze pytają mnie, jaką książkę powinni przeczytać lub jaki powinien być ich następny krok.

Każdy jest inny.

Dlatego książka, która jest teraz odpowiednia dla CIEBIE, może nie być w tej chwili odpowiednią książką dla kogoś innego.

Zachęcam do przeczytania 4 książek wymienionych powyżej zgodnie z instrukcją. Zobacz, czy ktoś rezonuje z tobą. Dzięki temu uzyskasz wspaniały wgląd w to, jak zostałem przeszkolony. Czytając te książki, zdziwisz się, widząc, że wiele rzeczy, których uczę na moich kursach i książkach, pochodzi bezpośrednio z tego wstępnego materiału szkoleniowego!

Wiem, że te 4 książki zawierają wszystko, czego potrzebujesz, aby osiągnąć wszystko i wszystko, czego pragniesz w życiu.

„Sekrety” tam są.

Ciesz się grą życia.

Jak mój drogi przyjaciel, zmarły wielki Charlie „Tremendous” Jones zawsze mówił z pełnym entuzjazmem:

„Życie JEST Wspaniałe!”

Dużo miłości.

Twój przyjaciel.

Category
Tags

Comments are closed